Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lutego 2022

Szydełkowa podwiązka

 W normalnych czasach teraz odbywałyby się studniówki i bale karnawałowe.

W normalnych czasach…

Teraz bywa różnie i nie będę tu dużo o tym pisać, bo każdy wie o co chodzi.

W niektórych szkołach udało się jednak bale studniówkowe zorganizować. 

Właśnie na takim balu bawił się mój syn z Wiktorią.

Z tej okazji zrobiłam na szydełku Wiktorii czerwoną podwiązkę. 

Na szczęście.

Przyozdobiłam ją koralikami przyszytymi na kwiatuszku. Tak tylko kilka, żeby dodały uroku.

Oby przyniosła powodzenie na maturze!

wtorek, 25 stycznia 2022

Torba „ tulipan”

 Mam tutaj ogromne zaległości. 

Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Wiem, że najlepiej byłoby wstawiać zdjęcia na bieżąco i napisać parę słów. Odkładam to na później, zapominam, albo, co gorsze, nie robię zdjęć i zostaje wszystko bez wpisu.

Nie wiem, czy zdołam się poprawić. Chciałabym, ale nic nie obiecuję.

No, ale teraz o tulipanie 😊

Razem z Bogusią wpadłyśmy na pomysł, aby zrobić torbę „tulipan”.

 

Kupiłyśmy sznurek MACRAME COTTON firmy YarnArt. Ja wzięłam czarny i szary, Bogusia beżowy.

Praca szła tak szybko, że nie zrobiłam zdjęć w trakcie dziergania. Bogusia tak się rozpędziła, że kończy już drugą.

Torbę podarowałam Kasi na gwiazdkę. 

Mam nadzieję, że będzie jej dobrze służyć. 

A ja będę dziergać kolejną na naszym spotkaniu robótkowym w bibliotece.

Zdjęcie mojej torby zrobiła Agata w bibliotece, kiedy się nią tam chwaliłam.

wtorek, 30 marca 2021

Łapacze snów na szydełku

 Cały czas z większym lub mniejszym nasileniem coś robię. 

Są to albo ciuszki dla lal, albo sweterek dla mnie, albo na szydełku coś na wzór łapaczy snów.


Moje „łapacze snów” mało przypominają te indiańskie, które mają zatrzymywać koszmary, a wpuszczać te dobre sny. 


Łapacze snów prawdziwe są inspiracją do dekoracji na ścianę, które można powiesić gdzieś nad łóżkiem czy łóżeczkiem, ale i gdziekolwiek indziej, gdzie uznamy za właściwe.

Choć szydełko to technika trochę mniej prze zemnie lubiana, to ostatnio sporo dziergam szydełkiem.

Właśnie te moje „łapacze snów” teraz są na warsztacie.

Wstawiam je w obręcze o różnych rozmiarach. Jedne są dość gęsto robione, inne mocniej prześwitują.

Ale wszystkie mają jeden cel. Mają cieszyć oko i tworzyć oryginalną, nie powtarzalną dekorację.


środa, 10 lutego 2021

Garderoba lali.


 Są takie lalki z Hiszpanii, które pachną wanilią.

Mają wiele zalet, są w różnych rozmiarach, chłopcy i dziewczynki, Europejki, Azjatki, Afrykanki..


Co ciekawe, są lalki o rysach twarzy i budowie dzieci z zespołem Downa. Gdzieś i internecie widziałam też lalę z aparatem słuchowym. 



Nauka o różnorodności świata, tolerancji, empatii.

Zrobiłam parę rzeczy do garderoby  takiej lali.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Szale na szydełku

Szale, to temat nieskończony.
Mogą być te cieplejsze, na zimę. Mogą być takie, by w chłodniejszy dzień zarzucić na ramiona, albo taki ślubny, kiedy panna młoda chce przykryć większy dekolt.

Zrobiłam ostatnio dwa. Oba szydełkowe, ale każdy inny.

Biały, dziergany szydełkiem. Ładna, falująca linia robi całość.
Na pierwszym zdjęciu kolory przekłamane 😀


Szal jest zdecydowanie biały.


Ten drugi, to ciemne ecru. Bardziej pracochłonny, bo zrobiony z niedużych elementów.
Bardzo delikatny, subtelny.



Jeszcze fotka z blokowania 🤗


Który ładniejszy? Chyba trudno porównać. 

poniedziałek, 10 lutego 2020

Wydziergane dla Joli

Chciałabym dzisiaj opowiedzieć o moich robótkach dziewiarskich.
Są to udziergi dla Joli.  Może szkoda, że nie pisałam o nich na bieżąco.


Pierwszy, to ciemnoróżowa sweterek.



Tworzy on komplet ze spódnicą, której zdjęcia nie mam. Jola miała mi podesłać zdjęcia, ale chyba o tym zapomniała, bo zdjęć nie mam.
Jest też rozpinany sweterek w czerwonym kolorze.  Zrobiłam  tylko to robocze zdjęcie.


W ostatnim czasie zrobiłam jej jeszcze bluzeczkę na szydełku w kolorze chabrowym.



Pomyślałam, że fajnie jest dodać takie małe boa przy dekolcie.


Od razu zrobiło się interesująco.

Podobny zabieg zastosowałam w niebiesiuchnym, moherowym sweterku. Przy dekolcie doszyłam dekoracyjną taśmę.




Na rękawach wykorzystałam wzór znaleziony gdzieś w internecie. Pomyślałam, że dobrze by było, żeby tu coś się zadziało.

Niestety, ale nie umiałam uchwycić prawdziwego koloru.


Lubię dziergać. Ostatnio nawet bardzo, bo moi synowie sprawili mi cudowny prezent pod choinkę w postaci kompletu drutów.













wtorek, 26 listopada 2019

Wełnianki wspólnie dziergają 2

Już jakiś czas temu skończyłam mój płaszczyk z „kwadracików babuni”.


Nie pokazywałam go, bo nie miałam zrobionych fotek.
Na naszym spotkaniu robótkowym w bibliotece poprosiłam koleżankę i tym sposobem mogę pokazać go po ukończeniu.


Guziki wybrałam czarne. Wydaje mi się, że ten wybór był oczywisty.


Płaszczyk wyszedł fajnie. Może tylko brakuje kieszonek, ale ogólnie jestem zadowolona.
Podoba mi się ten zestaw kolorów.


Na wiosnę jak znalazł 😉🤗


Przypomnę, że pomysł na wspólne dzierganie był Reni.


poniedziałek, 30 września 2019

Wełnianki wspólnie dziergają.

Czasami zdarza się u mnie tak, że najzwyczajniej muszę odpocząć od haftu.
Właśnie jest ten moment.
Chwytam wtedy za szydełko lub druty i dziergam.
Tak powstają sweterki, bluzki czy kardigany.
I choć może nie jestem mistrzynią w tej dziedzinie, to chętnie sięgam i po tę formę robótkowania.
Trafiłam na blogu u Reni na wspólne dzierganie płaszczyka, czy kardiganu, którego ogromną częścią są „kwadraciki babuni”.

Kwadraciki zrobione. 




Zaczęłam łączenie.


Bardzo jestem ciekawa, jak mi to się uda.
Dziewczyny, które zorganizowały to wspólne dzierganie są bardzo pomocne.
Nie ukrywam, że też na tą pomoc liczę. Chodzi głównie o rękawy i karczek.
Ale zanim dotrę do górnych części robótki, to trochę czasu upłynie i mogę przemyśleć co i jak.
❤️


niedziela, 9 września 2018

Szydełkowe letnie bluzeczki

Drugie rozdanie.
Trudno mi pisać, ale chcę jakoś zacząć i mam nadzieję, kontynuować.
Nie chcę teraz rozpisywać się o tym, dlaczego mnie tu nie było i co się stało. 
Faktem jest, że moich robótek nie porzuciłam i sporo w tym czasie zrobiłam.
Lato minęło mi pod znakiem szydełka!
Tak! Powstawały szydełkowe bluzeczki, a nawet jedna sukienka i spódnica.

Zacznę może od pierwszej.
Zainspirowała mnie oczywiście Vanessa Montoro. To Brazylijka, której wyroby szydełkowe są bardzo na czasie. Jej sukienki, bluzki i spódniczki są bardzo ładne.
Bluzeczka mojej roboty wygląda tak:



Bluzkę prezentuje moja przyjaciółka, Jola, która jest też jej właścicielką.

Był też topik dla Natalki w jej ulubionym, niebieskim kolorze.



Widać, że najwyraźniej bluzeczka spodoba jej się.


Pozdrawiam!


wtorek, 6 czerwca 2017

Szydełkowa bluzeczka - koniec

Bluzeczka skończona, z czego bardzo się cieszę.


Miałam mały problem z dobraniem guziczków pod kolor. Udało się, ale dopiero w drugiej pasmanterii.




Projekt skończony i czas na coś nowego..
Nie zaskoczę nikogo.. Będę znów wyszywać.

czwartek, 25 maja 2017

Szydełkowa bluzeczka

Jestem w trakcie robienia szydełkowej bluzeczki.


Zrobiłam do tej pory plecy i właśnie zabieram się za przód.


Planuję, że przód będzie zapinany na parę guziczków, a rękawy mają być krótkie.
O ile na początku robótka szła mi dość szybko, o tyle teraz zwolniłam bardzo.
Muszę się zmobilizować!