poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Haft jaja Fabergé


W ostatnich chwilach tych Świąt życzę wszystkim tu zaglądającym wiosny!
A tym czasem pokażę wam obrazek, który wyszyłam dla Bogusi.


Jajo na wzór jaj słynnego złotnika na carskim dworze, Fabergé, powstało jako ostatni wzór wielkanocny w tym roku.


Bardzo spodobało mi się, bo i kolorystyka i sam kształt jaja jest interesujący.


Pozdrawiam Was cieplutko i oby do wiosnyn!




niedziela, 25 marca 2018

Pisanki - zawieszki

Wkręcona jestem bardzo w haft krzyżykowy. 
Inne techniki mi znane odłożyłam na bok i wyszyłam pisanki.


Tym razem są to zawieszki, ale nie całkiem płaskie. 
Wykonałam je podobnie, jak robiłam to ze wzorami na choinkę. Wykorzystałam ocieplinę, karton, sznurek ozdobny i cieniutką wstążeczkę do zawieszania ozdoby.


Kiedyś te same wzory wyszyłam i umieściłam na kartkach świątecznych. Prezentowały się bardzo ładnie i pomyślałam, że warto jeszcze raz powrócić do tych schematów.


Cztery jajeczka są w bardzo wesołej kolorystyce. Dobór kolorów jest wyjątkowo udany. 


Chciałabym bardzo aby sprawiły radość tym, którzy je otrzymają.



piątek, 2 marca 2018

Igielnik

Widziałam w internecie igielniki w kształcie książeczki, które zainspirowały mnie do uszycia własnej.


Spodobało mi się w nich to, że w przeciwieństwie do igielników-poduszeczek, widać całą igłę. Chodzi o jej długość i końcówkę( czy jest ostra, czy tępa).


Wybrałam ten wzór, bo zwrócił moją uwagę kolorami, kompozycją i po prostu swoim pięknem.


Wpasował się doskonale w okładkę mojego igielnika. Całość dopełniła granatowa pasmanteria.


Środek to filcowe "kartki".



Wyszywanie było samą przyjemnością




A szycie nie było trudne



Zdążyłam go już polubić.



środa, 21 lutego 2018

Poduszka dla Kasi

Trzecim punktem planu było wyszycie i uszycie poduszki- jaśka.


Wyszyłam piękną różę. Od dawna podobała mi się. Nadszedł czas, kiedy mogłam ją wyhaftować.
Wyszła bardzo ładnie.


Gdy miałam już wyszyty motyw, zastanawiałam się, jaki kolor materiału powinnam wybrać na poszewkę. Srebrno- szary wydał mi się odpowiedni.
Dobrałam w pasmanterii zamek, a także koronkę w kolorze materiału.


Szycie było przyjemnością. 


Poduszka to prezent dla mojej siostry Kasi.  


piątek, 16 lutego 2018

Drugi punkt planu - kardigan

Udało mi się wydziergać na drutach kardigan. Muszę przyznać, że ostatnio krzyżyki mnie pochłonęły i rzadko robię coś innego. Dlatego mała odskocznia od haftu i powstało całkiem przyjemne wdzianko. Praca szła bardzo szybko. 


Włóczka YarnArt Everest jest dość gruba, to i sweterek powstawał w tempie, które lubimy.
Inspirowana zdjęciami z internetu pomyślałam, że kieszonki w kontrastowym kolorku świetnie tu pasują. Postanowiłam, że nie zrobię zapięcia. 


Jest cieplutki i bardzo przyjemny.


Jużwiem, że polubiłam te melanże.





sobota, 10 lutego 2018

Torba na zakupy.

Kiedyś spodobał mi się bardzo haft, który był w oryginale przeznaczony chyba na kartkę.


U mnie wylądował na ekologicznej torbie zakupowej. Wyszyty dawno temu czekał na swój czas.



Bardzo przydatna rzecz taka, jak torba na zakupy, wydaje mi się, że powinna być ładna.




 Nie zgadzajmy się na bylejakość. Torba może być własnej roboty. Wtedy też mamy pewność, że drugiej takiej nikt nie ma.


Torba jest spoza trzypunktowego planu, o którym pisałam poprzednio. Plan jest oczywiście wykonany, ale oczekuje na zdjęcia.