środa, 21 lutego 2018

Poduszka dla Kasi

Trzecim punktem planu było wyszycie i uszycie poduszki- jaśka.


Wyszyłam piękną różę. Od dawna podobała mi się. Nadszedł czas, kiedy mogłam ją wyhaftować.
Wyszła bardzo ładnie.


Gdy miałam już wyszyty motyw, zastanawiałam się, jaki kolor materiału powinnam wybrać na poszewkę. Srebrno- szary wydał mi się odpowiedni.
Dobrałam w pasmanterii zamek, a także koronkę w kolorze materiału.


Szycie było przyjemnością. 


Poduszka to prezent dla mojej siostry Kasi.  


piątek, 16 lutego 2018

Drugi punkt planu - kardigan

Udało mi się wydziergać na drutach kardigan. Muszę przyznać, że ostatnio krzyżyki mnie pochłonęły i rzadko robię coś innego. Dlatego mała odskocznia od haftu i powstało całkiem przyjemne wdzianko. Praca szła bardzo szybko. 


Włóczka YarnArt Everest jest dość gruba, to i sweterek powstawał w tempie, które lubimy.
Inspirowana zdjęciami z internetu pomyślałam, że kieszonki w kontrastowym kolorku świetnie tu pasują. Postanowiłam, że nie zrobię zapięcia. 


Jest cieplutki i bardzo przyjemny.


Jużwiem, że polubiłam te melanże.





sobota, 10 lutego 2018

Torba na zakupy.

Kiedyś spodobał mi się bardzo haft, który był w oryginale przeznaczony chyba na kartkę.


U mnie wylądował na ekologicznej torbie zakupowej. Wyszyty dawno temu czekał na swój czas.



Bardzo przydatna rzecz taka, jak torba na zakupy, wydaje mi się, że powinna być ładna.




 Nie zgadzajmy się na bylejakość. Torba może być własnej roboty. Wtedy też mamy pewność, że drugiej takiej nikt nie ma.


Torba jest spoza trzypunktowego planu, o którym pisałam poprzednio. Plan jest oczywiście wykonany, ale oczekuje na zdjęcia.

poniedziałek, 5 lutego 2018

Pierwszy punkt planu

Przy takim słońcu, jak dziś, poprawia się humor. Tym bardziej, że kolejne punkty planu realizowane są bez zarzutu.


Pierwszy punkt, to zagospodarowanie małego haftu z kwiatami.


Woreczek zapinany na zamek błyskawiczny.



Przeznaczenie takiego woreczka może być różne. Ja jeszcze nie postanowiłam, co z nim zrobię. Pomysłów mam kilka. Zobaczę, gdzie będzie praktyczniejszy.


poniedziałek, 29 stycznia 2018

Gotowy plan

Jestem zajęta paroma projektami jednocześnie, czego bardzo nie lubię. Wykonałam dwa hafty, z których jeden jest niespodzianką dla bliskiej mi osoby. 
Drugi pokazuję już teraz.



Teraz chcę zagospodarować ten haft i haft-niespodziankę. Plan mam gotowy, tylko materiały jeszcze nie...


A takie były początki



Mam nadzieję jednak, że szybko " ogarnę temat" i zgromadzę potrzebne mi materiały.
Zaczęłam też sweter na drutach z włóczki, która bardzo mi się spodobała w sklepie i kupiłam ją bez jakiegokolwiek planu co do niej. Zdecydowałam się na prosty, rozpinany sweter z kieszeniami. Nie wymyślałam żadnych wzorów, bo sama włóczka jest bardzo ładna i nie trzeba nic już tu upiększać.



A teraz z innej beczki..
Znów jestem zdumiona, jak szybko mogą skończyć się ferie. Zdecydowanie za szybko!!
Był to czas dla mnie bardzo przyjemny bo udało mi się wyjechać do Wiednia.
To kilka wspomnień z tego pięknego miasta.






Pozdrawiam już z Warszawy.

wtorek, 9 stycznia 2018

Święta w miasteczku

W klimatach zimowych, świątecznych, powstał ten malutki obrazek.


Lubię ten nastrój. Nie dziwię się tym dziewczynom, które mogą wyszywać świąteczne hafty przez cały rok.


Ciekawe są tu kolory : fioletowa kamienica na pierwszym i niebieska na drugim planie.. Niebo to stary róż. Ciepłe, żółte światło z okien budynków.


Wielka choinka na ryneczku przyozdobiona bombkami, oprószona śniegiem.


Taki pogodny,spokojny wieczór w miasteczku.


Spokoju, ciepła i miłości życzę nam wszystkim!