środa, 28 grudnia 2016

Metryczka dla Niny

Uciekły mi Święta. Szybko, ale miło, rodzinnie. Przygotowań tyle, a świętowania tak mało.Szkoda.
Wyjazd w rodzinne strony miał tylko jeden minus. Wróciłam chora. Ale nic to. Chrypka minie, katar i kaszel też muszą się skończyć. 

Pod choinką prezentów było wiele, a jednym z nich była metryczka dla Niny.


Brat Niny dostał metryczkę z  bucikami. Tu zdjęcie dla przypomnienia ;)


Natomiast Nina ma metryczkę z bosymi stópkami. Ramka jest ta sama, tylko kolor passepartout jest inny, ciemny. Ma to podkreślić piękno haftu.



Myślę, że to ładna pamiątka.

A tu parę zdjęć w trakcie wyszywania.







wtorek, 20 grudnia 2016

Coraz bliżej Święta

Dużo jest pracy przed świętami: sprzątanie, ubieranie choinki, przygotowywanie potraw... 
Tak. Dużo tego. Ale ja znalazłam chwilę, żeby pokazać jeszcze parę świątecznych motywów.


Powstało w tym roku sporo małych haftów, które wykorzystałam do zawieszek na choinkę. 



Przy wykorzystaniu filcu, wypełniacza, sznurka i pasmanterii można stworzyć piękne ozdoby choinkowe.






Wszystkie te prace wyszywałam z przyjemnością, bo tematyka ich bardzo wdzięczna. 


piątek, 16 grudnia 2016

Haft na choinkę w oprawce ze sklejki

Czas zdecydowanie przedświąteczny. Utrzymując ten klimat, pokazuję moje kolejne prace.


W oprawie ze sklejki pomalowanej złotym sprayem hafty nabierają szczególnego uroku.


Druga strona wykończona jest filcem z naszytymi gwiazdkami, a brzeg oplata sznurek.



Wzory wykorzystać można różne. Mogą to być takie jak te niżej, czyli po prostu bombki 




Mogą być też wykorzystane inne wzory, jak na przykład różne postacie. U mnie są to damy. 



Możliwości jest wiele. Tylko chęci trochę i czasu potrzeba.

czwartek, 8 grudnia 2016

Zakładki

Sporo jest w internecie propozycji zakaładek do książek.Swego czasu miałam zakładki wyszywane ściegiem płaskim lub richelieu. Miałam też zakładki zrobione mereżką. 
Te pokazane tutaj są świeżutkie.



Są o tyle fajne, że mają gumkę. Zwykła zakładka może łatwo się wysunąć z książki. Ta z gumką raczej nie wypadnie ;)



Do Świąt jest jeszcze trochę czasu. Zakładka może być ładnym prezentem. Drobny haft, tekturka, skrawki filcu lub innej tkaniny, pasmanteria to materiały potrzebne do wykonania
 zakładki.



piątek, 2 grudnia 2016

Mała choineczka

Pozostając w temacie świątecznym, postanowiłam zrobić mały obrazek z choinką.


 Jest to jeden z tych wzorów, które są szybkie, łatwe i przyjemne.



Choineczka zajęła miejsce 
na sztaludze.



sobota, 26 listopada 2016

Ozdoba na choinkę

Wracam do tematu świątecznego i pokazuję jeszcze jedną ozdobę choinkową.


Maleńki haft w prostej oprawie ze sznurka prezentuje się słodko.
Nic dodać - nic ująć.




Do Świąt jest jeszcze sporo czasu, więc takich małych ozdóbek będzie więcej, bo praca nad nimi daje mi wiele radości..
Następne już wkrótce.

wtorek, 15 listopada 2016

Już w ramach

Nie jest tak, że zapomniałam o blogu, albo że mi się nie chciało pisać. Nie.
Chętnie bym napisała i powstawiała zdjęcia nowej pracy, którą jest metryczka dla Niny.
Metryczka będzie prezentem, dlatego nie chcę jej teraz pokazać. Jest już oprawiona i muszę przyznać, że prezentuje się bardzo dobrze.

Dziś natomiast pokażę prace, które właśnie zostały oprawione.
Niewielkie obrazki, wyglądające jak witraże, zostały oprawione w czarne passe-partout. Długo przymierzaliśmy różne próbki kolorów i jakoś ten czarny wydał mi się najodpowiedniejszy. 






Kolejna praca, to " Czerwiec" Alfonsa Muchy.


Ta oprawa bardzo mi się podoba . Wyjątkowo dobrze dopasowany kolor passe-partout oraz ramy.



czwartek, 27 października 2016

A jesienią....

... pada, buro i ponuro, ale nie u mnie! To znaczy mokro jest, ale robótkowo nie ponuro.


Maleńki hafcik rozweselił ten czas i cieszy oko.


W oryginale wzór wyglądał nieco inaczej. Ja zmieniłam go dopasowując do mojej sztalugi.


Całość przyozdobiłam beżową wstążeczką. Przyszyłam do niej białe koraliki, które są też w hafcie.

 

piątek, 21 października 2016

Haftowany Mikołaj na choinkę 3d

Idąc za ciosem wyszyłam kolejną choinkową zabawkę.


Haft bardziej wymagający od poprzedniego, aczkolwiek nie trudny.



Zszyłam przód i tył tak, jak się zszywa igielniki biscornu. Środek wypełniłam ociepliną.




Spód to kartonikowe koło, na które naciągnęłam czerwony filc. Pszyszyłam go następnie do dołu figurki.


Efek jest świetny!