Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 września 2025

Między latem a ciszą

 Jakiś czas temu udało mi się zakończyć haft obrazu   „Tree nymph”.

Z przyjemnością patrzyłam, jak z każdym kolejnym krzyżykiem zbliżam się do końca i jak bardzo jestem zadowolona z efektu końcowego. 

Obraz prezentuje się już teraz pięknie, a zyska jeszcze więcej na uroku po oprawieniu. Ramy mogą wydobyć z haftu to, co najpiękniejsze. Mogą podkreślić kolory czy nadać charakteru pracy.

Chciałabym, aby moje dwa ostatnio wyhaftowane obrazy były oprawione podobnie lub nawet jednakowo. Tworzyłyby wtedy pewien „ duet” , który pięknie zaprezentuje się obok siebie 

Mamy już wrzesień, ale tutaj jest jeszcze lato. Dni są gorące a jedynie noce są nieco chłodniejsze, bo temperatura spada do dwudziestu paru stopni. Ale koniec września to koniec wakacji dla studentów.


Jutro wraca do Polski mój starszy syn (młodszy już od dwóch tygodni jest w Warszawie). Zrobi się pusto i cicho w domu. 

Będę musiała coś wymyślić, jakieś zajęcia czy aktywności żeby tę lukę wypełnić, bo będzie smutno.

Z pewnością zacznę nowy haft. To jest najlepszy sposób dla mnie na uporządkowanie myśli, chwilę refleksji.

Dziękuję, że tu zaglądacie. Wiem, że jest mnie tu mało, a mimo wszystko licznik pokazuje kolejne wejścia.

To mnie motywuje do prowadzenia tego bloga 

❤️





sobota, 22 maja 2021

Zapach róży

 Jakiś czas temu, ale całkiem niedawno, zaczęłam wyszywać obraz. „Zapach róży”.

Zawsze bardzo mi się podobał.

 Kiedyś, jeszcze w Syrii, przymierzałam się do niego, ale dopiero teraz podjęłam się tej pracy.

Haftuję z przerwami na inne, drobne prace, dlatego z pewnością trochę to potrwa.

A tym czasem czekam na lepszą pogodę, na te cieplejsze dni, kiedy słońce sprawia, że dusza się śmieje i humor od razu lepszy.

To jeszcze pokażę, co tak na prawdę wyszywam 😀

Haft na podstawie obrazu, który namalował John William Waterhouse.

Mój też będzie piękny 😍



wtorek, 6 listopada 2018

Kosmetyczka na akcesoria robótkowe

Taka piękna jesień. Tyle słońca i kolorów! Chciałoby się, żeby tak zostało do wiosny.
Jeszcze raz się powtórzę, że jestem ciepłolubna i zima mnie przeraża.
Ale to nie dlatego zaklinam czas i pokazuję kosmetyczkę, która jest bardzo nie na czasie.



Haft absolutnie nie jesienny. Motyl, hortensje... to lato, za którym już teraz tęsknię.



A pokazuję tę pracę teraz, bo uszyłam ją całkiem niedawno, choć haft wykonałam zdaje się wiosną.



Kosmetyczka przeznaczona jest do przechowywania szydełek, drutów okrągłych i innych akcesoriów robótkowych.





Bardzo przydatna rzecz :)




poniedziałek, 19 czerwca 2017

Dziewczynka w pastelowych kolorach

Świeżo skończony niewielki hafcik z dziewczynką wracającą z kurnika.


Zauroczyły mnie te delikatne, pastelowe kolory i sam wzór.


Imponujący, gruby warkocz dziewczynki wyszywało się najuciążliwiej. Powodem były oczywiście kontury.



Haft wyszyłam na płótnie lnianym Belfast 32 ct w kolorze naturalnym.



czwartek, 25 sierpnia 2016

Finał lata

Na finał wakacji kończę mój haftowany obraz lata.


Róże Mackintosha skończone szybciutko, bo ta seria jest bardzo wdzięczna w robocie i nie sprawia trudności.


Kolory są bardzo intensywne, nasycone barwą. Kwiaty przez to są wyraziste.


Całość daje bardzo ciekawy efekt witrażu.



Zabieram się zaraz za jesień przedstawioną poprzez kiść dojrzałych winogron, które pokażę wykonane przeze mnie już w następnym wpisie.