Kiedy cały czas izoluję się społecznie, bo wirus(wiadomo, taki czas), dużo robiłam na drutach i szydełku. Problem mam tylko z fotkami tych moich dzianinek.
Dla małej odmiany, wzięłam się za malutkie hafciki, które zdobią poduszeczki.
Podanie obrączek podczas ślubu na poduszeczce jest o wiele atrakcyjniejsze niż podanie na tacy.
Użyłam lnu, a nici są w kolorach pastelowych.
Tu mają być najważniejsze obrączki, dlatego kolory są takie delikatne.