Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 listopada 2018

Jeszcze jedna metryczka

Zostałam poproszona przez Agatę, abym wyszyła metryczkę dla Jasia. 




Niewielki haft ze słodko śpiącym maluchem nie sprawił mi żadnych trudności.




Było trichę supełków, trochę backstitchy.. Ale to standard.



Przyjemne kolory, ładny wzór.. 
Sama przyjemność!




środa, 28 grudnia 2016

Metryczka dla Niny

Uciekły mi Święta. Szybko, ale miło, rodzinnie. Przygotowań tyle, a świętowania tak mało.Szkoda.
Wyjazd w rodzinne strony miał tylko jeden minus. Wróciłam chora. Ale nic to. Chrypka minie, katar i kaszel też muszą się skończyć. 

Pod choinką prezentów było wiele, a jednym z nich była metryczka dla Niny.


Brat Niny dostał metryczkę z  bucikami. Tu zdjęcie dla przypomnienia ;)


Natomiast Nina ma metryczkę z bosymi stópkami. Ramka jest ta sama, tylko kolor passepartout jest inny, ciemny. Ma to podkreślić piękno haftu.



Myślę, że to ładna pamiątka.

A tu parę zdjęć w trakcie wyszywania.







niedziela, 16 sierpnia 2015

Metryczka dla Adasia

 Teraz już mogę pokazać metryczkę dla Adasia w pełnej okazałości. Metryczka już jest u niego. Post ze zdjęciami, jak powstawała, jest tutaj









Myślę, że to fajna pamiątka.










poniedziałek, 30 marca 2015

Metryczki



    Pada. Jest nieprzyjemnie, bo i wiatr swoje robi.. Ci, co nie umyli szyb, mogą się tylko cieszyć :)
  Tymczasem ja zaczęłam wyszywać metryczkę dla maleńkiego Adasia.




Już kiedyś wyszywałam metryczki. Najpierw swoim dzieciom..


 Niestety, jakość zdjęć jest gorzej niż zła, ale lepszych zdjęć nie będzie, ponieważ obrazki zostały w Aleppo.
 Mam za to jeszcze jedną metryczkę dla Wiktora. Ta wyszła cudnie! Wiele wnosi dobrze dobrane passe-partout i pasująca rama.
 Tu obrazek gotowy do transportu.



A tu na wystawie moich prac.